[ZDJĘCIA] Tak będzie wyglądać kamienica Wedla!

    Jeszcze dwa lata ta kamienica wyglądała tak! Straszyła swoim wyglądem. Mało kto wie, że te piękne ozdoby zniknęły kiedy właścicielem kamienicy był Jan Wedel! Tak, tak! Kochał modernizm i unifikował wszystkie swoje kamienice!

    Budynki przy Foksal 13 i 15 powstały w 1895 i 1898 roku jako inwestycja Artura Ottona Spitzbartha – warszawskiego architekta i projektanta wielu stołecznych kamienic, z których tylko nieliczne przetrwały zniszczenia II wojny światowej. Pochodząca z Kurlandii rodzina Spitzbarthów po przybyciu do Warszawy w pełni się spolonizowała. Ojciec Artura Ottona był radcą kolegialnym, a on sam przedsiębiorcą budowlanym oraz architektem, słynącym wówczas z odważnych i nowatorskich pomysłów. Do jego realizacji należały m.in. kamienice przy Świętokrzyskiej 6 (gdzie dziś znajduje się Ministerstwo Finansów) oraz Nowy Świat 30 – zniszczona w trakcie wojny kamienica, odbudowana z nowym wystrojem elewacji i obniżona.

    Kamienice na Foksal 13 i 15 zostały zaprojektowane jako eleganckie i luksusowe budynki. Nie brakowało im misternych detali architektonicznych: sztukaterii na ścianach i sufitach, wykonanych z różnych gatunków drewna parkietów ułożonych w nietypowe wzory, portali przy drzwiach do mieszkań na głównej klatce schodowej czy polichromii ściennych.

 

    Na ogromne, starannie wykończone mieszkania stać było wyłącznie najbogatszych warszawskich mieszczan. W 20-leciu międzywojennym pod adresem Foksal 13 i 15 mieszkali m.in. politycy i artyści – wśród nich ekonomista Stanisław Grabski oraz malarz Zygmunt Badowski, który na ostatnim piętrze miał swoją pracownię, z dużym sufitowym świetlikiem zapewniającym idealne warunki do malowania. To właśnie tutaj powstał m.in. portret żony ambasadora Japonii, Shuichiego Sakohy, ubranej w tradycyjne japońskie kimono. Na ulicy Foksal 10 znajdowała się nowa siedziba ambasady japońskiej, przeniesiona tutaj w 1937 roku.

    W latach 30. XX wieku kamienica przy Foksal 13 została kupiona przez Jana Wedla, nazywanego królem czekolady. Na jego budynek przebudowano – kamienica zyskała modernistyczne szaty i nowoczesne udogodnienia, takie jak panoramiczna winda na podwórku. Niestety, detale z tamtej przebudowy nie zachowały się w dobrym stanie, dlatego współczesny inwestor zdecydował się na odbudowę zgodnie z oryginalnym projektem.

wiki, morizon.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.