Uwodzicielska moc przedmiotu…czyli rzecz o manipulowaniu

    Tym przedmiotem jest oczywiście rower. Ale przedmioty same z siebie nie uwodzą. To zawsze człowiek kryje się za tym przedmiotem i to on nadaje mu tę „uwodzicielską moc”. Pomagają mu w tym nowoczesny marketing i propaganda. Uwodzi, czyli nakłania do zaangażowania, do emocjonalnej więzi.

Na tym właśnie polega to zaangażowanie. Bo gdy w grę wchodzą emocje, rozum musi sobie z nimi jakoś radzić i dlatego tak łatwo znajduje on te wszystkie „za” podsuwane mu przez propagandę, a tak trudno cokolwiek przeciw. Ludzi idealizuje, a przedmioty otacza irracjonalnym kultem. Właśnie dlatego powiadają, że miłość ślepa jest i powiadają nie na darmo.

Albo że na złość mamie odmrożę sobie uszy. Ale to Kopenhaga i jak widać pewnie dlatego odmrożenia tam nie straszne.

Mikael Colville-Andersen, Być jak Kopenhaga. Duński przepis na miasto szczęśliwe, tłum. Weronika Mincer, Wydawnictwo Wysoki Zamek, 2019.

To jest  nowoczesny totalitaryzm i od dawnego rożni się tylko inna metoda zaprowadzania nowego ładu społecznego. Tym razem wprowadzają go młodzi, pokojowo nastawieni do świata „aktywiści”.

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *