Taki oto wpis znaleźliśmy na jednej z ursynowskich grup.
„Włodarze naszego Ursynowa znowu przeszli samych siebie. Doprawdy powala na kolana ich troska o mieszkańców. Zbudowali dla nas Dom Kultury, który – a jakże by inaczej – opasali stanowiskami parkingowymi z – a jakże by z czego innego – kostki Bauma. Po czym otarli pot z czoła i powiedzieli do siebie: „Udało się, oto kolejny fragment zieleni, który przetrwał w tym miejscu dziesiątki lat, nie będzie już dłużej irytował naszych ukochanych mieszkańców. Beton! Beton jest przyszłością i my tę przyszłość właśnie budujemy!”.
Nic to, że można było w tym miejscu, właśnie przed Domem Kultury wykonać skwerek, z alejkami, drzewami i ławeczkami, na których mogliby usiąść czekający na imprezę widzowie. Nic to, że Ursynów od lat jest jedną z najlepiej skomunikowanych dzielnic Warszawy a mieszkańcy Bródna czy Młocin raczej nie będą tu przyjeżdżali, więc po cholerę tyle miejsc parkingowych. Nic to, że ochrona terenów zielonych, nawet tych najmniejszych jest priorytetem w całej cywilizowanej Europie. My mamy kostkę Bauma i musimy pokryć nią kraj!
Czy te głąby w Ratuszu pojmują, że Dom Kultury to nie supermarket, który musi mieć ogromną ilość parkingów, bo ludzie wyjeżdżają z nich z ciężkimi ZAKUPAMI! Wieczorami, a wtedy na ogół w Domu Kultury gromadzą się ludzie, jest wolny cały, duży parking przy Ratuszu. I niekoniecznie aby z Kabat dojechać do Imielina trzeba gonić samochód. Ale Polak po gazetę do kiosku jeździ autem, bo wreszcie po komunie się go dorobił no to teraz korzysta.”

zdjęcie autora wpisu