Miejscy urzędnicy razem z „aktywistami” łamią przepisy zawarte w uchwale Rady Miasta. MOCNE

    Osoby nieuprawnione głosują i podejmują uchwały. Możliwe, że to nawet miejscy urzędnicy, którzy w ten sposób łamią przepisy zawarte w uchwale Rady Miasta. Takie cuda, to tylko na posiedzeniu Branżowej Komisji Dialogu Społecznego ds. Transportu kierowanej przez aktywistę Roberta Buciaka. Mówimy stop szarogęszeniu się takich ludzi jak ww.

Na posiedzeniu komisji 8 stycznia odbyło się sześć głosowań. W każdym biorą udział osoby, które głosować nie mają prawa. W taki wadliwy sposób komisja przyjmuje też trzy uchwały, w tym dotyczącą płatnego parkowania!

    Informacja o możliwości naruszenia zasad głosowania określonych w uchwale Rady Miasta trafiła jeszcze w lutym do pani Ewy Kolankiewicz, Pełnomocnika Prezydenta m.st. Warszawy ds. współpracy z NGO. Jesteśmy w posiadaniu kopii tego listu. Wyłania się z niego obraz przewodniczącego prezydium komisji, który nie zna regulaminu jej pracy oraz dopuszcza do głosowania po uważaniu.

    Najbardziej jednak bulwersuje opisana w liście możliwość nieuprawnionego głosowania przedstawicieli Ratusza. Oznaczałoby to ni mniej, ni więcej, tylko udział miejskich urzędników w łamaniu przepisów zawartych w uchwale Rady Miasta. Głosowania nie były imienne, więc z protokołu nie wiadomo, czy tak właśnie głosowali licznie obecni tego dnia na posiedzeniu komisji miejscy urzędnicy, czy może jednak przedstawiciele dwóch organizacji społecznych, których członkostwo w komisji ustało.

Co na to wszystko, a zwłaszcza na możliwy w tym udział miejskich urzędników ma do powiedzenia pani Pełnomocnik Ewa Kolankiewicz? Skierowane do niej nasze pytania pozostały jak dotąd bez odpowiedzi.

    Czekamy więc, jakie zostaną wyciągnięte w tej sprawie konsekwencje, choć uważamy, że i tak przyszłoroczna edycja nagrody Nogi od Stołka w osobie przewodniczącego Roberta Buciaka ma już teraz solidnego kandydata!

    W tej sprawie poszło również pismo do Prezydenta miasta stołecznego Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

zdj. GW

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *