Pamiętacie historię kota Albina, który jeździł ze swoim Panem na rowerze po Marszałkowskiej?

    21 listopada 2017 roku umieściliśmy wywiad z naszym znajomym Jackiem, który ze swoim kotem podróżnikiem stał się celem ataków, ale i wielkiego wsparcia wielu naszych czytelników, po tym jak go sfotografowaliśmy i umieściliśmy na PW.

Przypominamy tę historię z okazji Międzynarodowego Dnia Kota.

Jacek Duda, stał się parę dni temu bohaterem Portal Warszawski jak i Warszawy. Idąc za ciosem przeprowadziliśmy z nim bardzo krótki wywiad. Sami jesteśmy kociarzami

Portal Warszawski; Powiedz nam proszę, o co tyle hałasu? Setki udostępnień na Portalu Warszawskim, zasięgu grubo ponad 100 tysięcy? Co takiego zrobiłeś?

Jacek Duda; Najprościej mówiąc, złamałem schemat. Koty, które mają opiekunów, siedzą w domach. Te, które ich nie mają, wałęsają się po ulicach. Kot, który ze swoim opiekunem wałęsa się po ulicach to dysonans poznawczy.

PW; Abstrahując od Twego zachowania, które dla nas jest absolutnie akceptowalne bo wierzymy, że każdy odpowiada za swoje czyny i zna siebie i w tym przypadku swego kota, powiedz nam, czy Warszawa jest tolerancyjna to prawda czy fałsz?

J.D; Zawężając tę tolerancyjność do reakcji na nasz duet z Albinem, odpowiem, że jak najbardziej prawda, podobnie jak cała Polska. Wystarczy spojrzeć na statystyki posta – ponad 700 polubień, większość pozytywnych, komentarze w zdecydowanej większości też. Bezpośrednio na ulicy nigdy nie spotkałem się z negatywną reakcją.

PW; Czy u siebie na Śląsku dostrzegasz analogie?

J.D; Tak, tylko na Śląsku mamy mniej ścieżek rowerowych i z uwagi na inną specyfikę aglomeracji – mniej ludzi na ulicach. Wszędzie jednak chodzimy do knajp, gdzie Albin po kilku minutach czuje się jak w domu i bardzo często może liczyć na darmowy posiłek 

PW Czy my Polacy nie mamy syndromu „ściśniętych pośladków”?

J.D; Te „ściśnięte pośladki” to często nic innego jak tylko bardziej konserwatywny pogląd, który osobiście staram się zrozumieć, jeśli tylko poziom dyskusji może być odpowiedni. Oczywiście, jesteśmy bardziej konserwatywnym narodem niż Holendrzy czy Hiszpanie, ale zarzucając rozmówcy „ściśnięte poślady” na pewno nie sprawimy, że będzie inaczej?

PW; Jak oceniasz warszawską rowerową infrastrukturę, warszawskich rowerzystów no i kierowców?

J.D; Bardzo dobrze. Od jakiegoś czasu nie przywożę już tu swojego roweru, tylko korzystam z systemu miejskiego. Rowerzyści i kierowcy w zdecydowanej większości żyją ze sobą w symbiozie, bo często występują w ruchu w obu rolach i wiedzą, jak to jest po drugiej stronie. Mówiłem już zresztą o tym na antenie TVN, bo ich reporterzy też nas złapali na ulicy, tyle że z kamerą.

PW; Czy planujesz z Albinem zwiedzić świat?

J.D; Tak! Kilka miesięcy temu kupiłem kampera, w którym Albin ma kuwetę, miskę z jedzeniem oraz ulubiony kocyk. Zwiedziliśmy fragmenty Polski, Słowacji i Austrii, a kilka dni temu znajoma podsunęła mi świetny pomysł na latanie z kotem. Jeśli wypali, to runie ostatnie ograniczenie naszych wspólnych podróży!

Bardzo dziękujemy za wywiad i powodzenia dla Ciebie i Albina

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.