W Warszawie powstanie Muzeum Ratowania Dzieci Żydowskich im. matki Matyldy Getter.

Wczoraj minęła 50. rocznica jej śmierci. Matka Matylda wraz z siostrami uratowała podczas II wojny światowej setki Żydów, głównie dzieci.

„Heroiczność i służba dla życia ludzkiego – tak o matce Matyldzie Getter w jej 50. rocznicę śmierci mówią siostry ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, przy którym ma powstać muzeum upamiętniające heroiczną postawę sióstr. (Zakon został założony przez warszawskiego arcybiskupa św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego

– W tak trudnych czasach, czasach wojny, kiedy, można powiedzieć, było po ludzku bez wyjścia, siostry odważyły się w imię miłości Chrystusa ratować dzieci żydowskie. Wszystkie, które przychodziły na podwórko na Hożą, matka przygarniała. Zawsze jakąś pomoc uzyskali – mówi s. Barbara Król, przełożona Warszawskiej Prowincji Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi.

Muzeum ma być miejscem poświęconym wciąż mało znanej historii ratowania dzieci żydowskich przez żeńskie zgromadzenia zakonne i księży. O potrzebie powstania muzeum mówił dziś także minister Adam Kwiatkowski, który w imieniu prezydenta uczestniczył w uroczystościach poświęcenia kamienia węgielnego pod budowę muzeum.

– To potrzebne miejsce w Warszawie. Jestem o tym przekonany i głęboko wierzę, że to muzeum powstanie. Głęboko wierzę, że to będzie miejsce odwiedzane przez Polaków, ale też przez tych, którzy będą do Polski przyjeżdżać. Ono jest Polsce, ono jest Warszawie, ono jest nam wszystkim potrzebne – podkreśla Adam Kwiatkowski.

Kamień węgielny pod budowę nowego muzeum to kamień przywieziony z Ogrodów Istytutu Yad Vashem.

– Te kamienie nie bez przyczyny leżą też u podnóża dwóch flag: flagi państwa Izrael, świętującego swoją rocznicę, i flagi naszej ukochanej Ojczyzny – Rzeczypospolitej Polskiej. To symbolizuje, jak ogromne więzy łączą nadal nasze narody – wyjaśnia ks. prałat Marek Gałęziewski, proboszcz parafii św. Karola Boromeusza na warszawskich Powązkach.

Zgodnie z zebranymi danymi ponad 100 sióstr Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi ratowało żydowskie dzieci. Część z zakonnic została odznaczona medalem „Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata”. Szczególną postacią w ich gronie była przełożona prowincjalna matka Matylda Getter, której imię będzie nosiło nowe muzeum.

Dużo z tych osób uratowanych przez siostry jest dziś wdzięcznych, pamięta i kontaktuje się z siostramimówi archiwistka i historyk zgromadzenia s. dr Teresa Antonietta Frącek.

– Tyle lat minęło od wojny, a teraz może więcej nawet niż w dawnych latach, zwracają się do nas dzieci żydowskie – czy to po raz pierwszy, czy to kolejny. Nieraz przywożą swoje rodziny. Teraz jest w Polsce Lea Balint. Uczestniczy w naszych uroczystościach – podkreśla s. dr Teresa Antonietta Frącek.

Lea Balint to jedna z uratowanych przez zgromadzenie dziewczynek żydowskich. Na co dzień, wraz ze swoją rodziną, mieszka w Jerozolimie. Dom Zgromadzenia w Brwinowie – miejscu, w którym ukrywana była przed okupantem niemieckim – nazywa swoim domem. Długo nie wiedziała, że jest Żydówką.

– Dzieci widziały w zakonnicach swoich rodziców. Moja kochana siostra Helena, którą pamiętam do dziś, która się mną opiekowała, bo ona zdaje się opiekowała się tymi małymi, ale większość dzieci była między 4-5 rokiem życia, może były troszkę starsze, ale ja ich nie pamiętam, ona mnie przywiozła do tego klasztoru. Tam zostałam i tam byłam do czerwca 1945 roku – wspomina Lea Balint.

Na warszawskich Powązkach, gdzie spoczywa zmarła przed 50-ciu laty siostra Getter, została odsłonięta nowa tablica nagrobna.

„Kto by przyjął jedno dziecko w imię Moje, Mnie przyjmuje”to motto, wyryte na tablicy, które jest też mottem Zgromadzenia Rodziny Maryi założonego w 1858 r. w Petersburgu przez św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, metropolitę warszawskiego.

– To było potężne przedsięwzięcie – ukryć te dzieci, zgromadzić dla nich odpowiednie dokumenty, przechować. I to było dzieło tego zgromadzenia – wskazuje dr Jarosław Szarek, prezes IPN, który ufundował tablicę.

Historię życia matki Matyldy Getter i jej współsióstr można od dzisiaj oglądać na dziedzińcu Domu Prowincjalnego Zgromadzenia przy ul. Hożej.”

za; TV Trwam News/RIRM

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły