Ponad 7 tys. wyda ratusz za „konsultacje w zakresie kryzysów w social media”

Podaje na swojej stronie Polityka Warszawska.

„Pod tym wpisem na Twitterze, pojawiło się dużo krytycznych komentarzy pod adresem stołecznych urzędników. Decyzję o podpisaniu takiej umowy krytykują też opozycyjni radni. Uważają, że ma ona związek z aferą reprywatyzacyjną. – To wykorzystywanie publicznych pieniędzy do ratowania własnego wizerunku, który nie bez powodu już na stałe został związany z tą aferą – uważa Krzysztof Sobolewski, śródmiejski radny z Prawa i Sprawiedliwości. Zasiadający w tej samej radzie dzielnicy Jan Śpiewak (Wolne Miasto Warszawa) zauważa, że prezydent Hanna Gronkiewicz – Waltz uaktywniła się ostatnio w mediach społecznościowych. – Jest to jednak bardzo mało wiarygodne. W Ratuszu kryzys jest parmanentny – uważa radny. – Prezydent próbuje z publicznych pieniędzy ratować swoją skórę – dodaje.

– Ktoś w stołecznym Ratuszu dostaje pieniądze za obsługę social media – mówi z kolei „Polityce Warszawskiej” Paulina Piechna-Więckiewicz, radna Warszawy z Inicjatywy Polskiej. – Jeżeli teraz za pieniądze podatników Ratusz walczy z kryzysami w sieci, strach się bać, co będzie pod koniec kadencji. Może z tego wyjść spora sumka – kpi Piechna-Więckiewicz, choć podkreśla, że nie kwestionuje wyboru Moniki Czaplickiej – Moim zdaniem jest jedną z najlepszych osób na rynku – dodaje radna.”

za; Polityka Warszawska

zdj. Forbes

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.