Portal Warszawski został zablokowany przez grupę święte krowy warszawskie.

      Portal Warszawski nie jest grzeczny ani konformistyczny, i nigdy taki nie będzie. Jest stanowczy i ma bardzo jasną wizję świata. Jako jeden z niewielu  portali o Warszawie, bardzo głośno mówi o chorych układach w mieście, krytykujemy prymitywizm władzy lokalnej, piszemy o chorym stosunku aktywistów do miasta.

Piszę o aktywistach miejskich, którzy w większości mają marksistowskie poglądy i chcą je wprowadzać w czyn! Na to nie ma naszej zgody, jak i zgody bardzo dużej grupy warszawiaków. Po raz kolejny zaczyna się zawłaszczanie miasta przez, powiedzmy sobie szczerze, ludzi o niezbyt klarownej proweniencji.

     Jako pierwsi, wiele lat temu,  zaczęliśmy bardzo głośno piętnować szaleńców aktywistów rowerowych, i nie tylko rowerowych, którzy przejmują władzę w Warszawie. Dopiero od jakiegoś czasu duże media w końcu zauważyły, że polscy rowerzyści, to w większości dzicy ludzie, nie rozumiejący, że chodnik jest zarezerwowany dla CHODZĄCYCh a na ulicy, mimo wszystko są też gośćmi.

     Bardzo często byliśmy (i jesteśmy nazywani) pisowskim gównem (nigdy na PiS nie zagłosowaliśmy, a jako pierwsi napisaliśmy o ataku na suwerenność miejskiego konserwatora zabytków, kiedy PiS chciało przejąć kontrolę nad placem saskim), faszystowskim gebelsowskim łajnem czym portalem ksenofobicznym. Świat jest na tyle chory a społeczeństwo niewyedukowane, że dziś każdy każdego nazywa faszystą albo bolszewikiem. Mimo, że kompletnie nie rozumie definicji tych słów. Trudno się nawet odnosić do takich sformułowań w stosunku do kogoś, kto jest wnukiem powstańca warszawskiego i więźnia politycznego w okresie stalinowskim. Czyli do mnie, właściciela Portalu Warszawskiego, który ma koncie kilka spektakularnych akcji ratowania zabytków, a sam zostałem wyróżniony tytułem Społecznego Opiekuna Zabytków. Za pracę, która ani nie jest opłacana ani doceniana.

     Podejrzewamy, że mamy tak dużą ilość niechętnych nam osób, a te znów mają władze medialną na świecie, że uznały, że nasze logo jest faszystowskie, ksenofobiczne i jakie tam sobie jeszcze chcą ci biedni ludzie je widzieć. Biedni, bo jedyna ich bronią jest donosicielstwo, straszenie, wyzywaniem od gebelsowskiego łajna. Za cofnięciem naszego fanpjedzu stoi grupa #ŚwięteKrowyWarszawskie, które zajmują się donosicielstwem. Niestety , taka prawda.

     Tak, za to zostaliśmy zablokowani, a właścicielowi na 30 dni zbanowano jego prywatne konto! Za logotyp marki, na która ciężko pracujemy.

      Jest jedna zasadnicza sprawa. My zostaliśmy przyzwyczajeni do kompletnie innych standardów życia! Mowa oczywiście o tak zwanym rozwoju intelektualnym i duchowym. Na nas nie robi wrażenia wieżowiec z dykty bez uroku, ani przyjezdny „inteligent”, który chce zbawiać świat, tylko szacunek do ludzi, i naszego miasta, gdzie są gośćmi. Nie my mamy do nich się dostosowywać, tylko gość do gospodarza. Takie są zasady dobrego wychowania.

   Portal Warszawski został rozliczony za to, że jest niewygodny i zbanowany za to, że idzie kompletnie pod prąd. Ale nic to. Śpimy spokojnie i chodzimy po naszym kochanym mieście (w którym jesteśmy od pokoleń) z podniesioną głową i mamy świadomość, że parweniusz zawsze będzie parweniuszem. 🙂

Zespół PW, a nie jak niektórzy myślą jedna osoba 🙂

ps. straciliśmy tysiące zdjęć, naszych autorskich reportaży!

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *