Eksperyment z deptakiem na Ząbkowskiej niewypałem? Tak, kolejnym

   Pisaliśmy niedawno o zamkniętej Ząbkowskiej, która miała być deptakiem…mieszkańcy chyba jednak  nie podchwycili pomysłu miasta i aktywistów bo Ząbkowska nie zaludniła się ludźmi.

„Otwarta” (zamknięta) Ząbkowska – nowy salon Warszawy ściąga tłumy od samego rana! Ludzie przyjeżdżają z najdalszych zakątków Wawra i Tarchomina żeby przeżyć nirwanę podczas spaceru brukowaną ulicą (uwaga na obcasy!) wśród donic z drzewami. Instalacje artystyczne z surowego drewna, pachnące toi-toie (dwie sztuki) , poziome murale kredą malowane – widać że jednak „aktywiści” mieli rację zamykając ten odcinek Ząbkowskiej już 5 dni temu. Po prostu przygotowania „salonu” musiały tyle trwać.

Tylko podlewajcie te drzewka częściej, brzoza już więdnie – smutno to wygląda!!

Ma rację nasz ulubiony bloger, „Aktywista wie najlepiej czego chcesz”

Aha, zdjęcia zostały wykonane wczoraj ok 12 w południe

Dzikie tłumy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.