Urzędnik miejski ds. komunikacji rowerowej publicznie pyta dlaczego prawo nie pozwala na bicie ludzi?

„Dlaczego nie mogę stanąć i zbić jej chory baniak mózgowy?”
„Dlaczego takie buractwo jeszcze żyje”?

      Jakkolwiek głupie by nie było zachowanie tej kobiety takie komentarze są skandalem. Urzędnik samorządowy który – mówiąc kolokwialnie – je kolację z pieniędzy podatników (tej Pani też) nie ma prawa wypowiadać się w ten sposób. Czy to jest ta „nowa jakość” polityki lokalnej i zarządzania miastem?

Mamy nadzieję że ten urzędnik powstrzyma nerwy na wodzy podczas kontaktu z petentami. A nuż widelec go ktoś Wielmożnego Pana urazi i zechce sprawdzić czy pytanie „a po co ten burak jeszcze żyje” ma jakąś odpowiedź.

Pamiętajcie drodzy Państwo – tylko od Was zależy czy tego typu nienawistne kreatury zostaną wymiecione ze stołków na których siedzą!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *