My walczymy o działki, a „dziennikarze” na usługach burmistrza Kucharskiego, piszą paszkwile

     Wczoraj wieczorem w sieci pojawił się artykuł, który z rzetelnością ma tyle wspólnego ile my z baletem. Aby nie podbijać temu paszkwilowi popularności, celowo go nie publikujemy! Ma taką ilość przekłamań, że zdecydowaliśmy się na odwołanie w tej sprawie!

Ważne jest to, że po raz kolejny zaatakował nas w czasie spotkania (wiecu) dotyczącego obrony działek (warszawskich działek), „dziennikarz” nasłany przez Urząd Dzielnicy Praga Południe! Zaatakował nas kiedy tylko przyszedł! Bardzo niechętnie zresztą pokazał nam swoja legitymację!

Oddajmy głos Stowarzyszenie Wiatrak, jednemu z wieku, które stanęło w naszej obronie;

„Zdumienie wywołał w nas tekst p. Pawła Ludwickiego na stronie czasopisma „Kurier Warszawski” . Jakkolwiek nie braliśmy udziału w tej konkretnej pikiecie, tak akurat postulat uchwalenia planu zagospodarowania dla terenu ogrodów działkowych należy uznać za całkowicie słuszny – także wtedy gdy głoszą go inne organizacje niż nasza. Nie interesują nas specjalnie wątki polityczne wokół tej sprawy, ale do kilku kwestii odnieść się trzeba:

1. „Nie raczyli ci dezinformatorzy poinformować, że to z inicjatywy burmistrza Kucharskiego z dużego obszaru planistycznego (obejmujący i okoliczne osiedla przy Kinowej i dalej), został wydzielony rejon działek, by tak powstały mikroplan mógł być szybko uchwalony” – gwoli ścisłości dodajmy, że różne działania na rzecz przyspieszenia planu podejmowane przez władze jak dotąd nie doprowadziły do końcowego efektu, a zapowiadane m.in. przez wspomnianego burmistrz Kucharskiego terminy dot. prac nad planem zostały wielokrotnie przekroczone. Polecamy nasz tekst z listopada 2017 na ten temat: https://www.facebook.com/notes/stowarzyszenie-wiatrak/min%C4%99%C5%82y-dwa-lata-a-planu-nie-ma-na-co-czekaj%C4%85-w%C5%82adze-miasta/1852662064774159/

2. „Plan mógłby już być „klepnięty”, ale inni „obrońcy” działek (nomen omen „działacze” niektórych ogrodów tu zlokalizowanych) złożyli już do powstałego planu coś około 150 uwag” – jest to zwyczajna bzdura, ponieważ złożone uwagi dotyczyły bardzo niewielu, ale bardzo ważnych kwestii dot. przyszłości tego terenu (m.in. doprowadzenia tam infrastruktury charakterystycznej dla zabudowy wielomieszkaniowej, czy tzw. „zagospodarowania” prawego brzegu Kanału Wystawowego). Również członkowie naszej organizacji podpisali się pod niektórymi uwagami, pomagaliśmy w ich zbieraniu (pisaliśmy o tym niedawno: https://www.facebook.com/StowarzyszenieWiatrak/posts/2144195832287446 ). Uwagi byłyby zbędne, gdyby przygotowany do wyłożenia plan w większym stopniu odpowiadał oczekiwaniom lokalnej społeczności. Kompletnie nie akceptujemy sytuacji, w której po 12 latach rządów w mieście przez jedną ekipę odpowiedzialność za przedłużający się czas pracy nad MPZP przerzucana jest na mieszkańców. To nie przejdzie.

3. Wielu pewnie dziwi, że dziennikarz skoncentrował się na atakowaniu pikietujących zamiast zapytać Biuro Architektury o spodziewany dalszy harmonogram prac nad planem. Nas to specjalnie nie szokuje, ponieważ ta gazeta niejednokrotnie była miejscem publikacji artykułów sponsorowanych za publiczne pieniądze z miejskiej kasy. Nie brakowało też takich perełek jak np. ta: http://kurier-warszawski.pl/warto-tramwaj-zbudowac/ , gdzie pan burmistrz podawał m.in. kompletnie zmyślone terminy dot. prac nad planem.

     Przy okazji przypominamy wszystkim, że nasza organizacja od dawna zaangażowana jest w przygotowanie planu dla tego terenu. To m.in. my zbudowaliśmy koalicję 14 podmiotów (rad osiedli, rodzinnych ogrodów działkowych oraz lokalnych organizacji pozarządowych), które wczesną wiosną 2017 solidarnie wystąpiły w tej sprawie do władz miasta: http://warszawa.wyborcza.pl/…/7,54420,21566650,praga-poludn…

Do dziennikarzy apelujemy zaś, by zapytali wreszcie pana burmistrza dlaczego od lat beztrosko podaje kolejne terminy uchwalenia planu oraz zapytali Biuro Architektury i Planowania Przestrzennego o faktyczny harmonogram uchwalenia planu. Bo o to w tej sprawie koniec końców chodzi.”

      Bardzo dziękujemy za wsparcie, i przypomnijmy, że urzędnicy z Pragi Południe kochają atakować w weekendy. Pani Kinga Ciukta nas przeprowadziła na nas forntalny atak wieczorem w niedzielę, sugerując nam, że skasowaliśmy je tekst, i że prowadzamy ludzi w błąd, bo plan jest uchwalony!

NIC NIE JEST UCHWALONE! DOPÓKI PLAN BĘDZIE UCHWALONY, NIE ODPUŚCIMY!

PW

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.