5 czerwca 1949 r. w Warszawie popełniła samobójstwo wyklęta „Marcysia”- ofiara stalinowskiej bezpieki

Swoją służbę rozpoczynała w 1939 roku w Ochotniczej Służbie Kobiet w 19 Wileńskiej Dywizji Piechoty im.generała Józefa Kwapiszewskiego.W latach 1940-45 była dowódcą Wydziału Łączności Zagranicznej. We wrześniu 1944 roku Emilia Malessa została rozkazem Dowódcy L.871/BP z dnia 22.09.1944 odznaczona Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari, a wcześniej Krzyżem Walecznych.

To była postać tragiczna

16 października 1945 r. zgłosiła chęć zakończenia działalności konspiracyjnej (na co uzyskała zgodę przełożonych). Przekazanie obowiązków służbowych miało nastąpić 5 listopada 1945 r. Podjęła pracę w Ministerstwie Pracy i Opieki Społecznej. W nocy z 30 na 31 października 1945 r. została aresztowana w Warszawie przez UB. 10 listopada 1945 r., po uzyskaniu od naczelnika IV Samodzielnego Wydziału MBP kpt. Jacka Różańskiego (prawdziwe nazwisko Józef Goldberg) deklaracji o nierepresjonowaniu podległych jej konspiratorów oraz po kontakcie z aresztowanym 5 listopada prezesem I Zarządu Głównego Zrzeszenia WiN płk Janem Rzepeckim, zdecydowała się na ujawnienie resortowi wszystkich swoich ludzi. Sądzona w procesie I Zarządu Głównego WiN w Warszawie i skazana przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie 3 lutego 1947 r. na 2 lata więzienia. Ułaskawiona przez prezydenta RP Bolesława Bieruta i zwolniona z więzienia 5 lutego 1947 r. Wobec złamania przez MBP zawartych wcześniej umów podejmowała liczne próby uwolnienia aresztowanych przez resort konspiratorów (w tym m.in. głodówkę w kwietniu 1949 r.). W liście do Różańskiego pisała wówczas:

    „Po wyczerpaniu na przestrzeni trzech i pół lat wszystkich środków dla uzyskania zwolnienia pozostałych ujawnionych, donoszę Panu Pułkownikowi, że od 9 kwietnia podjęłam głodówkę, jako ostatni z mojej strony akt protestu przeciwko niedotrzymaniu umowy dotyczącej akcji ujawniania WiN i grupy Liceum. Mając za sobą wypełnienie wszystkich obowiązków wobec mego kraju w okresie okupacji oraz w pierwszym okresie niepodległości przez dokonanie aktu ujawniania, mam niewątpliwie prawo oczekiwać od władz bezpieczeństwa, a w szczególności od Pana Pułkownika, jako głównego inicjatora akcji ujawniania, decyzji, która zapobiegnie mojej śmierci i dalszemu więzieniu lojalnie ujawnionych wobec państwa ludzi”.


Tu zaczyna się początek tragedii Emilii Malessy. W areszcie ujawniła kolegów z WiN-u. Powód? Pułkownik Józef Goldberg-Różański (pierwotnie Józef Goldberg (ur. 13 lipca 1907 w Warszawie, zm. 21 sierpnia 1981 tamże) – polski prawnik żydowskiego pochodzenia, oficer NKWD i MBP, poseł na Sejm Ustawodawczy.”), szef Departamentu Śledczego MBP ręczył jej „oficerskim słowem honoru”, że żadna z ujawnionych osób nie zostanie aresztowana i osądzona. Różański przekonywał, odwołując się do jej patriotycznych uczuć: „tylu już Polaków niepotrzebnie zginęło, trzeba z tym skończyć”. Jeśli nie pójdzie na ugodę – argumentował dalej ubek – „będzie odpowiedzialna za mordownię”. „Marcysia” uwierzyła, wychowana w świecie wartości, w którym słowo honoru coś znaczyło.

Różański słowa jednak nie dotrzymał, rozpoczynając aresztowania członków WiN. Po latach winę zrzucał na innych – twierdził, że jego honor ma swoją wagę, ale zwolnieniu aresztowanych kategorycznie sprzeciwił się Bierut, który – dodatkowo – zarzucił mu uleganie drobnomieszczańskim przesądom. Z kolei radziecki doradca MBP – płk NKWD Jurij Nikołaszkin zdziwił się ponoć: „Co to znaczy, że ty dałeś słowo honoru? Jeśli dałeś, to znaczy ono było twoje, a jak było twoje, to możesz je odebrać”.

W więzieniu, oszukana i zrozpaczona Malessa, w akcie protestu, podjęła pierwszą głodówkę. Wiele wskazuje jednak na to, że decyzję o ujawnieniu uzgodniła wcześniej z kierownictwem organizacji. Działała na wyraźne polecenie swojego dowódcy, płk Jana Rzepeckiego (a także płk Antoniego Sanojcy), co w wojsku oznaczało ni mniej, ni więcej tylko rozkaz. Według relacji Rzepecki nie pozostawił „Marcysi” wyboru: jeśli nie ujawni współpracowników, zaszkodzi im znacznie bardziej. Obaj pułkownicy mieli to potwierdzić w rozmowie z historykiem Cezarym Chlebowskim. Jeśli tak, oznacza to, że Rzepecki przerzucił całą odpowiedzialność za swoją decyzję na Malessę. – Tadeusz Płużański.


Po wyjściu z więzienia została odrzucona i zbojkotowana przez środowisko byłych żołnierzy i oficerów AK – WiN. W związku z bezskutecznością swoich starań, oraz świadomością roli, którą bezwiednie odegrała przy ujawnieniu współpracowników z WiN, odebrała sobie życie. Pochowana na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie. 19 września 2005 r., staraniem swoich podkomendnych, po uroczystej mszy świętej w Katedrze Polowej WP przeniesiona do Panteonu Żołnierzy Polski Walczącej na warszawskim Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

za; powstańcze biogramy

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.