To nie Warszawa – ale przerażające! Tysiąc szkieletów i skarb pod Wawelem nie wstrzymują budowy apartamentowca.

    Co się z nami jako narodem  porobiło? Gzie my jesteśmy jako ludzie? Dużo hejtu się wylewa na nas, kiedy piszemy wprost i niegrzecznie. Jak można być w ogóle grzecznym w obliczu dziczy, która się nam pleni z prędkością światła! Nie, nie będziemy grzeczni! A hejterzy niech dadzą świadectwo jak być pożytecznie społecznym!

Ofiara 6 milionów Polaków zamordowanych w czasie II wojny,  poszła na marne. Dla tego narodu nie warto robić nic, taka prawda!

Jak podaje www.dziennikpolskie24.pl;

    Mieszkańcy uważają, że nie można budować na siłę w miejscu takich odkryć archeologicznych. Konserwator dał zezwolenie. Na cmentarzu, który odkryto w pobliżu Wawelu przy ul. Stradomskiej pochowano około tysiąca osób. Odkopano też pozostałości kościoła, klasztoru, drewniane umocnienia i przejście podziemne. To wszystko nie przeszkadza w przygotowywaniu terenu pod budowę apartamentowca. Okoliczni mieszkańcy i miejscy aktywiści apelują, by wstrzymać budowę.
    Małopolski wojewódzki konserwator zabytków Jan Janczykowski jest zadowolony, że dzięki przedsięwzięciu za pieniądze prywatnego inwestora prowadzone są prace archeologiczne, na które służb konserwatorskich nie byłoby stać.
   
    Początkowo podawano, że na działce odkryto pozostałości dawnego cmentarza i znaleziono szczątki ok. 300 osób. – Obecnie szacuje się, że odkopano szczątki około tysiąca osób. Cmentarz był niewielki, ale wielowarstwowy. Najstarsze pochówki prawdopodobnie odbywały się tam w średniowieczu – przyznaje Jan Janczykowski.

zdj. Piotr Tymczak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.