8 maja 1947 r. Witold Pilecki został aresztowany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa

Jeden z najodważniejszych ludzi czasów II wojny światowej, wielki patriota, którego czyny przeszły do historii. Niestety nie zaznał spokoju po 1945 roku. Witold Pilecki został aresztowany przez funkcjonariuszy UB 74 lat temu i w wyniku sfingowanego procesu skazany na śmierć.

Nieodnaleziony

Pilecki został aresztowany 8 maja 1947 r. w kamienicy w Warszawie przy ulicy Pańskiej. Podczas śledztwa był okrutnie torturowany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa, szczególnie przez Eugeniusza Chimczaka. W trakcie swojego ostatniego widzenia z żoną tak o tym mówił: „Oświęcim to była igraszka„. Z kolei jego córka Zofia Pilecka – Optułowicz wspominała: „Na jednym z ostatnich posiedzeń, gdy już było wiadomo, że zginie, Ojciec dał mamie mały metalowy grzebyk i powiedział, żeby koniecznie kupiła książkę Tomasza á Kempis „O naśladowaniu Chrystusa”. Chciał, żeby mama codziennie czytała nam fragmenty tej cudownej książeczki. „To ci da siłę” – powiedział do niej. Bardzo sobie cenię tę książeczkę i przez cały czas ją czytam. Jest to także testament dla mnie”.

Nasz bohater został oskarżony między innymi o: zorganizowanie na terenie Polski sieci wywiadowczej na rzecz generała Andersa, przygotowywanie zbrojnego zamachu na grupę dygnitarzy MBP, przyjęcie korzyści majątkowej od osób działających w interesie obcego rządu, zorganizowanie trzech składów broni oraz nielegalne posiadanie broni palnej, amunicji i materiałów wybuchowych, brak rejestracji w Rejonowej Komendzie Uzupełnień oraz o posługiwanie się fałszywymi dokumentami na nazwisko Jezierski Roman i Pilecki Witold. W rzeczywistości oskarżenia były bezpodstawne, a sam proces miał na celu jedynie dostarczyć materiału propagandowego na potwierdzenie tezy komunistów o rzekomej szpiegowskiej działalności grupy „Witolda” i współpracy z Niemcami w czasie okupacji.

Sądził go AKowiec

Prokuratorem oskarżającym Pileckiego był major Czesław Łapiński, przewodniczącym składu sędziowskiego podpułkownik Jan Hryckowian (obaj byli dawnymi oficerami AK oraz LWP), sędzią kapitan Józef Badecki. Skład sędziowski w którym był jeden sędzia i jeden ławnik był niezgodny z ówczesnym prawem.

Już 15 marca 1948 rotmistrz został skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano dnia 25 maja w więzieniu przy ulicy Rakowieckiej, poprzez strzał w tył głowy. Wykonawcą wyroku był Piotr Śmietański znany jako „Kat z Mokotowa”. Tak zakończył życie jeden z największych Polaków w naszej historii, określany mianem jednego z najodważniejszych ludzi w czasie II wojny światowej.

Wraz z rotmistrzem Pileckim zostali skazani na karę śmierci także Maria Szelągowska i Tadeusz Płużański, którym kary te zamieniono na dożywocie.

Rewizja procesu

W 1990 roku prokuratorzy z Naczelnej Izby Prokuratury Wojskowej postanowili podjąć rewizję procesu rotmistrza Pileckiego. Tadeusz Płużański wywalczył anulowanie wyroków. Unieważnienie to nastąpiło 1 października 1990 roku.

W lipcu 2006 r. Prezydent RP Lech Kaczyński w uznaniu zasług Witolda Pileckiego i jego oddania sprawom ojczyzny odznaczył go pośmiertnie Orderem Orła Białego. Przeciw uhonorowaniu naszego wielkiego bohatera był Władysław Bartoszewski, a także profesor Geremek i były premier Tadeusz Mazowiecki.

Do tej pory nie udało się odnaleźć szczątków rotmistrza Witolda Pileckiego.

Źródło: ipn.gov.pl rotmistrzpilecki.pl

Portal Warszawski

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.