Miejscy aktywiści manipulują faktami? W ogóle nas to nie dziwi!

    Jest taki jeden blog, który uwielbiamy bo patrzy na ręce wielu nawiedzonym aktywistom i ich chorym pomysłom na miasto. Dla nas wielu aktywistów to marksiści, którzy na siłę chcą zmieniać świat!

Oddajmy głos jednak Aktywista wie najlepiej czego chcesz; 

     Hasło „a w Amsterdamie to…” używane praktycznie bez przerwy przez miejskie ruchy nienawidzące kierowców prywatnych pojazdów stało się wręcz memem. Niekwestionowana stolica europejskiego ruchu rowerowego tzw. zwykłych ludzi jest istnym El Dorado naszych rodzimych egzaltowanych społeczników. Oczywiście dyskusja z nimi nie ma sensu absolutnie żadnego , można mówić i pisać że Amsterdam a Warszawa to są dwa zupełnie różne światy , począwszy od tego że Amsterdam to jest Warszawa.zip , skondensowana niemalże do wielkości Mokotowa gdzie odległości pomiędzy celami podróży są kilka razy mniejsze niż analogiczne w Warszawie, na różnicach w klimacie kończywszy. Wyjce nie rozumieją znaczenia słowa „prąd zatokowy” który sprawia że jak w Amsterdamie spadnie 5cm śnieg to ogłasza się klęskę żywiołową. Nie ma dyskusji, w Warszawie ma być jak w Amsterdamie i koniec!!!!

Te bezczelne manipulacje widać na oficjalnych stronach holenderskiej stolicy. Jak się okazuje tzw. Amsterdammers przeciętnie przejeżdżają dziennie 2mln km na rowerach. Przy liczbie 881 tys. rowerów daje to średnią długość trasy jaką mieszkaniec Amsterdamu przejeżdża – niecałe 3km. DZIENNIE. TRZY KILOMETRY DZIENNIE. Nawet zakładając że nie wszystkie rowery „wyjadą na trasę” tylko 300 tys. z nich zostanie pod „domem” to i tak średnio Amsterdamczyk „zrobi” 5 km dziennie. Czyli przeciętnie do pracy ma 2,5 km bo przecież musi z niej jeszcze wrócić. Nie ma w tym nic dziwnego bo jak już wyżej pisaliśmy Amsterdam jest miastem bardzo „zwartym” o stosunkowo dużej gęstości zaludnienia.

    Zestawiając to z Warszawą – gdyby mieszkaniec Bródna robił takie przebiegi to – pracując w centrum – wyrobiłby amsterdamską średnią nawet nie przekroczywszy Wisły jadąc do pracy.

Dalej chcecie bezczelnie wmawiać ludziom że „da się zrobić Kopenhagę (podobny przykład) albo Amsterdam w Warszawie” bez drastycznego pogorszenia jakości życia ogromnej większości ludzi? Nie pozwolimy na to !!!!”

I my jako Portal Warszawski też będziemy wytykać kłamstwa „aktywistów”, którzy w zbyt dużej dawce są po prostu niebezpieczni!

za; https://www.facebook.com/aktywiscisolatejziemi/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *