Zamiast pomnika „braterstwa broni i wdzięczności” chcemy pomnika rodziny Wedlów

    To jest jakiś chichot historii, że ten pomnik mogilny stoi w parku, który został stworzony wysiłkiem osób, których bolszewicy nienawidzili do tego stopnia, że ich mordowali.

Ignacy Paderewski i Jan Wedel przeznaczyli swoje fundusze aby ta przestrzeń powstała, nie mówiąc już o blisko zlokalizowanej fabryce Wedla, z której później właściciel wojny został w czasach stalinowskich wyrzucony! Czyli ten pomnik w tym miejscu jest zwykła obelgą dla twórców naszej II RP.

Jak informuje Warszawa w Pigułce po raz kolejny zamalowano ów cokół farbą, tym razem symbolem Polski Walczącej.

    Jesteśmy przeciwnikami dewastacji czegokolwiek, ale już czas najwyższy na pozbycie się tego wrzodu, który suponuje jakoby istniała jakaś braterska wieź pomiędzy armią czerwoną i armią polską.

Wyrugujmy tej średniej jakości i urody pomnik, i postawmy za to pomnik rodzinie Wedlów, która ma niebotyczne zasługi dla tego miasta!

Portal Warszawski będzie o to bardzo mocno zabiegać! Nas jego obecność tam po prostu obraża! Dzieci wnuki komunistów mogą sobie to „cudo” przecież postawić na swojej posesji!

zdj. czytelnik

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *