[Dużo zdjęć] Mamy perełki!

    Wczoraj Portal Warszawski na zaproszenie Michała Krasuckiego, miał możliwość przypatrzyć się bliżej efektom rewitalizacji wielu warszawskich kamienic, które wracają do swojej świetności. To oczywiście zasługa Krasuckiego, który zmotywował władze miasta, jak mieszkańców starych przedwojennych kamienic, spółdzielnie do gruntownych remontów zniszczonych fasad. Prace przebiegają pod pełną opieką konserwatorską. Portal Warszawski zresztą regularnie publikuje zdjęcia nowo rewitalizowanych kamienic.

Między 2018 rokiem a 2019 rokiem stołeczny ratusz planuje wyremontować ok. 200 kamienic, oznacza to, że zmiany na pewno będę widoczne

    Zaczęliśmy od przepięknej secesyjnej kamienicy znajdującej się w Al. Jerozolimskich 47 (widoczna na zdjęciu głównym), która powstała w 1906 roku według projektu Ludwika Panczakiewicza. Ta secesyjna kamienica była remontowana i rewitalizowana w dwóch etapach, co było widoczne. Przywrócono jej dawny blask, szczególnie zadbano o zdobienia. Mogliśmy również zwiedzić wnętrze pięknej kopuły, gdzie zachowała się w niezwykłym stanie więźba dachowa. Dotacja miasta stanowiła 88,89% kosztów całkowitych.

    Później podziwialiśmy przepięknie zrewitalizowaną kamienicę z roku 1938 roku, przy ul. Wilczej 71, projektu Józefa Steinberga. Dzięki dotacjom wyremontowano dwie elewacje frontowe wykonane z piaskowca, od strony E. Plater, oraz części elewacji od Wilczej. Przeprowadzono zachowawczą konserwację elewacji z wyeksponowaniem ich walorów, oraz świadków historii w postaci zachowanych i poddanych konserwacji śladów po kulach. Wysokość dotacji to 80% kosztów całkowitych!

    Kolejną kamienicą (nasza ulubioną) była narożna kamienica przy ul. Koszykowej 24, która zbudowana została w latach 1900 – 1902 przez genialnego Juliusza Dzierżanowskiego. Ta secesyjna kamienica to chyba najbardziej spektakularna metamorfoza, bowiem fasada tej kamienicy od ul. Mokotowskiej i Koszykowej była w tragicznym stanie. Brakowało balustrad balkonowych, cała masa zdobień odpadła albo była w opłakanym stanie. Również czasy powojenne pozbawiły kamienicę detali architektonicznych. Wnętrze kamienicy dzięki mieszkańcom było i jest przepiękne. Koszt dotacji stanowiło 80% kosztów całkowitych, czyli ok 5oo tys. zł, jak w przypadku wyżej wymienionych.

    Ostatnią kamienicę, którą zwiedziliśmy to dom przy ul. Mokotowska 51/53, w kształcie litery U (w Warszawie mamy takich 5) zbudowany przez świetnego Mariana Lalewicza w roku 1924, który lubował się w dużych klasycystycznych formach. SM „Dom” otrzymała 60% dotacji w wysokości 345 tys. zł. Specjalnie dla dziennikarzy, którzy tego dnia spacerowali z Krasuckim, wystawiono na światło dzienne rzecz niebywałą – oryginalne plany architektoniczne Lalewicza! Absolutna perła!

Ta monumentalna kamienica składająca się z 4 klatek, w której znajdują się ekskluzywne widny, materiały sprowadzane z Mediolanu, robi wrażenie!

zdj. główne FotoPolska, reszta Portal Warszawski

Przeczytaj również

Logotyp Portal Warszawski
Kontakt

Ostatnie atykuły