Kolejna bajka o złych Polakach…

    Dokładnie dziś wróciliśmy z Włoch. Byliśmy po raz kolejny w Rzymie, i po raz pierwszy pojechaliśmy do Florencji, która nas oczarowała! To jest miejsce dla architektów, malarzy, historyków sztuki i i jej wielbicieli.
Pojechaliśmy pełni niepokoju bo okazało się, że właśnie dokładnie teraz, w Italii obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia terrorystycznego, tym bardziej że jest pewne (bo dwa dni temu padło to z ust rządu włoskiego), iż na terenie Włoch przebywają dżihadyści.
    W Wielką Sobotę wybraliśmy się na czuwanie do Bazyliki Jana na Lateranie. Zdumiał i zszokował nas fakt, kiedy okazało się, że do świątyni musimy wchodzić przez bramkę i zmilitaryzowany teren! Tak, dokładnie tak! Rzym, Florencja i inne miasta gremialnie odwiedzane przez turystów z całego świata, są obstawione wojskiem! Metro, ulice, place, kościoły czy muzea! W Polsce z tego co widzimy takie rzeczy się nie dzieją.
Kiedy oglądamy ten film w tle z Warszawą, mamy wrażenie, że osoby te opowiadają wyimaginowaną narrację, która nie ma pokrycia z rzeczywistością. Warszawa tu przedstawiona jest jako miasto oblężone przez faszystów, morderców, kanibali, homofobów, rasistów i wszystkie najgorsze elementy.
Prowadzenie tej narracji jest oczywiście zamierzone i wymierzone przeciwko Polsce, a nie jest obroną bohaterów tego filmu. Ci ludzie po raz kolejny, w imię rzekomej edukacji, zostali wciągnięci w polityczną walkę, która ma na celu deprecjonowanie Polaków i warszawiaków.
    We Włoszech, jak i w każdym cywilizowanym kraju, ludzie sobie do łóżek nie zaglądają, bo nikogo to interesuje. Nas też to nie interesuje. We Włoszech ludzie dbają o przeszłość, stare ulice, domy, sztukę i o to aby rządzący walczyli o ich ogólne dobro. Metro się nie psuje codziennie mimo czterech linii (Rzym jest dwa razy większy), na ulicy można pić piwo,  siedzieć na schodach przed kościołem, można parkować na pasach (społeczników tam nie ma, bo tam jest zbiorowa odpowiedzialność), można wszystko. Ale nie wkraczaj na terytorium drugiego człowieka jeśli Ciebie o to nie prosi. I my tak też zostaliśmy wychowani! Autonomia drugiego człowieka jest dla nas świętością! To komuniści zmienili ów paradygmat!
U nas są większe rzeczywiste problemy jak; domy bez wody, wiecznie psujące się metro, uśmiercanie starej zabytkowej Warszawy (inaczej niż w cywilizowanym kraju, gdzie za zniszczenie zabytku idziesz do więzienia), niemili ludzie, którzy Warszawy nie lubią a tu tylko zarabiają pieniądze, brak wyrafinowania i ogólna bardzo niska samoświadomość.  Panie w muzeach krzyczą na Ciebie jak nie daj Bóg zbyt blisko patrzysz na obraz, i tak dalej i tak dalej.
Dlaczego tak jest? Bo owa fundacja (czy miasto) stworzyć programy edukacyjne dotyczące sytuacji wyżej wymienionych, tworzy fałszywy obraz, który idzie w świat! A my jako przewodnicy, społecznicy, warszawiacy od pokoleń musimy później walczyć z tymi mitami!
    Mimo naszego wszechobecnego na co dzień buractwa (niewychowani mężczyźni, terroryzujące dzieci, ogólnie źle wychowani i niewyrobieni ludzie – to są oczywiście wszystko konsekwencje wojny, a później trwającego 50 lat proletariackiego bolszewizmu), jesteśmy wspaniałym narodem kochającym życie! Kochającym pokój i ludzi.
Nie kolonizowaliśmy innych, nie paliliśmy na stosie, nie zabijaliśmy homoseksualistów (byliśmy chlubnym wyjątkiem gdzie nigdy nie karano za homoseksualizm, w UK już np. tak) a kobiety zawsze miały rolę dominującą.
    Przyjmowaliśmy całą masę cudzoziemców od wieków (Warszawa, i nie tylko, nimi i w dużej części dzięki nim), Żydzi otrzymali Wolność, bo byli zewsząd wyganiani (Portugalia, Hiszpania czasy chociażby królowej Izabeli Katolickiej czy ów Rzym,  gdzie na Zatybrzu na przełomie XV i XVI wieku zbudowano dla nich getto, później wydalono) i na dodatek daliśmy Europie nowoczesną w miarę demokratyczną konstytucje!
    Zanim ktokolwiek zacznie robić takie ignoranckie materiały, niech wcześniej wyedukuje się z historii Polski, Europy i Warszawy, a nas ludzi inteligentnych, wykształconych, o bardzo dużym poziomie samoświadomości (bez kompleksu tzw. polaczka) niech nie obraża, nas, Polaków i warszawiaków.
Nie straszmy Polaków czymś  z czym są obeznani od wieków.Tu terenów zdemilitaryzowanych nie ma!
zdj. GW, film „Otwarta Rzeczpospolita”

https://www.facebook.com/polacydlauchodzcow/videos/2145025242399147/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.