Czy budżety partycypacyjne są aby dla nas??

    Na łamach Portalu Warszawskiego temat budżetu partycypacyjnego podejmowaliśmy nie jeden raz.

Mieszkańcy coraz krytycznie patrzą na sam sposób procedowania, ale i sposób traktowania naszych (mieszkańców) potrzeb. Otrzymaliśmy bardzo ciekawy artykuł od naszego czytelnika, pana Krystiana Dominika Sucheckiego, radnego Osiedla Oleandrów w Dzielnicy Śródmieście m.st. Warszawy.

„Czy aby na pewno w Warszawie dzięki Budżetowi Partycypacyjnemu mieszkańcy będą mogli wyrazić swoje zdanie na temat zadaszenia Trasy Łazienkowskiej? Jeszcze nie wiadomo, ale wiadomo, że Centrum Komunikacji Społecznej chce uniknąć konsultacji społecznych w tej sprawie.

    Zgłoszony projekt w tegorocznej edycji Budżetu Partycypacyjnego 2019 pierwotnie w swoich założeniach i w nazwie zakładał przeprowadzenie konsultacji społecznych dot. zadaszenia uciążliwej dla mieszkańców Śródmieścia Południowego Trasy Łazienkowskiej.     W ciągu niecałych trzech tygodni od momentu zakończenia zgłaszania projektów do BP otrzymałem jako autor proponowanego projektu informację z Urzędu Dzielnicy Śródmieście, że: „konsultacje społeczne nie mogą być przedmiotem projektu budżetu partycypacyjnego”, ponieważ „istnieje w naszym mieście procedura”. Główne zastrzeżenia przekazane przez urzędnika dzielnicy dotyczyły, tego że w naszym mieście istnieje inna procedura, która określa możliwość przeprowadzenia konsultacji społecznych.
    W naszym mieście istnieją procedury na wszystkie działania związane z funkcjonowaniem miasta, równie dobrze istnieje procedura na remont ulicy i na zamontowanie łatwi – dlatego też, tego typu argumentacja wydała się absurdalna, ponieważ remonty i nowe łatwi mimo swoich osobnych procedur poza BP były w nim realizowane.

    W rozmowie telefonicznej z Centrum Komunikacji Społecznej, czyli z jednostką, która koordynuje działania związane z przeprowadzeniem budżetu partycypacyjnego, także można było usłyszeć retorykę, mówiącą o innej procedurze i o tym, że projekt jest niezgodny z regulaminem budżetu. Informacje przekazywane przez CKS nie mają właściwego uzasadnienia, ponieważ jednostka ta nie posiada opinii prawnej, która by jednoznacznie mogła stwierdzić, jakby konsultacje społeczne nie mogłyby być realizowane w BP.
    W piątek 2 marca 2018 r. odbyło się spotkanie dyskusyjne o pomysłach zgłoszonych w Śródmieściu, w których znalazł się też mój projekt. Uzyskałem ponownie takie same informacje, które przekazywał wcześniej CKS i Urząd Dzielnicy, jednak na zadane pytanie dotyczące opinii prawnych do powoływania się o niezgodności projektu z regulaminem nie otrzymałem odpowiedzi. Mimo wstępnej negatywnej weryfikacji, zostałem zapewniony, że jeszcze będę mógł poprzez urzędnika dokonać pewnych korekt w projekcie, ale o wszystkim i tak zadecyduje Centrum Komunikacji Społecznej.
    Walka o zwrócenie i poruszenie ważnej kwestii w debacie publicznej nadal trwa, ponieważ projekt z konsultacji społecznych został przemieniony na debatę społeczną. Podczas trwania debaty miałyby się odbyć trzy panele dyskusyjne dot. przyszłości Trasy Łazienkowskiej – i właśnie tego mogą się obawiać władze miasta, ponieważ mieszkańcy mieszkający przy trasie mają od wielu lat dosyć zawyżonych norm hałasu, SMOG-u, braku odpowiednio wykorzystanej przestrzeni miejskiej w tej części Śródmieścia i braku działań ze strony władz Warszawy.
➡ Więcej informacji na temat projektu pt. Debata społeczna ws. zadaszenia Trasy Łazienkowskiej na stronie: Budżet Partycypacyjny w Warszawie

Krystian Dominik Suchecki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.